w poprzednim poście pisałam, że będę korzystać z ostatnich tygodni wolności. i co? i nie wyszło... a dlaczego?
odpowiedzią na to pytanie jest zła pogoda. ooo tak dziś przeszła już samą siebie! całą noc i cały dzień leje...
trudno tu mówić o jakimkolwiek "korzystaniu z wakacji" kiedy nawet nie masz ochoty wyjść z domu,
bo za oknem szaro, ponuro, a jakby tego było mało to jeszcze zimno... siedzę teraz w grubych skarpetkach
i ciepłej bluzie pod kocem - typowy lazy day. cały dzień oglądam vines'y (jeśli nie macie tej aplikacji
to gorąco polecam :D) i słucham muzyki. są minusy i plusy takich deszczowych dni, ale więcej tych pierwszych!
w sumie zauważyłam, że temat złej pogody na moim blogu w ostatnim czasie jest poruszany dosyć często, haha
a u Was jak się ma pogoda? co robicie cały dzień? :)
odpowiedzią na to pytanie jest zła pogoda. ooo tak dziś przeszła już samą siebie! całą noc i cały dzień leje...
trudno tu mówić o jakimkolwiek "korzystaniu z wakacji" kiedy nawet nie masz ochoty wyjść z domu,
bo za oknem szaro, ponuro, a jakby tego było mało to jeszcze zimno... siedzę teraz w grubych skarpetkach
i ciepłej bluzie pod kocem - typowy lazy day. cały dzień oglądam vines'y (jeśli nie macie tej aplikacji
to gorąco polecam :D) i słucham muzyki. są minusy i plusy takich deszczowych dni, ale więcej tych pierwszych!
w sumie zauważyłam, że temat złej pogody na moim blogu w ostatnim czasie jest poruszany dosyć często, haha
a u Was jak się ma pogoda? co robicie cały dzień? :)
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
!!ZAPRASZAM DO WSPÓLNEJ OBSERWACJI!!























