Hej
kochani! Jak tam? Żyjecie? najedzeni? bo ja przeokropnie... zawsze w święta mam
same pyszności i niestety - nie potrafię się oprzeć!
ale z drugiej strony... co to by było za życie jeśli wszystkiego ciągle byśmy sobie odmawiali?
ja na moją figurę nie narzekam i myślę, że jest taka jaka powinna być ^^
pierwszy dzień świąt spędzam w gronie rodzinnym u babci. na drugi nie mam jeszcze planów,
ale myślę, że spotkam się z przyjaciółmi.
a Wy macie jakieś plany? czy może siedzicie w domku?

ale z drugiej strony... co to by było za życie jeśli wszystkiego ciągle byśmy sobie odmawiali?
ja na moją figurę nie narzekam i myślę, że jest taka jaka powinna być ^^
pierwszy dzień świąt spędzam w gronie rodzinnym u babci. na drugi nie mam jeszcze planów,
ale myślę, że spotkam się z przyjaciółmi.
a Wy macie jakieś plany? czy może siedzicie w domku?

ja lece do rodzinki, a Wam kochani życzę mokrego dyngusa! do następnego :)
!! ZAPRASZAM DO WSPÓLNEJ OBSERWACJI !!